podróże małe i duże

Polska na weekend: Moszna. Pałac czy zamek?

Podobno jak czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można. Idąc tym tropem wywnioskowałam, że mój tymczasowy zakaz wysiłku nie obejmuje chodzenia, spacerować więc mogę do woli, czyli też wolno mi zwiedzać miejsca, do których nie trzeba się wspinać (góry odpadają) i można dotrzeć samochodem (chwilowo wszelkie loty zawieszone). Dokładając do tego niekoniecznie matematycznego równania warunek umiarkowanego przebywania na słońcu wyszło, że mogę zwiedzać zamki i pałace! A na Śląsku mamy ich całkiem sporo! Tym razem padło więc na bajkowy obiekt oddalony o 125km od Wrocławia w kierunku Opola, położony w niewielkiej miejscowości Moszna – trochę jak z Cambridge, trochę od Disneya. Byliście? Pięknie jest!

Czytaj dalej „Polska na weekend: Moszna. Pałac czy zamek?”

podróże małe i duże

Lublin na weekend

Dalekie podróże kuszą dlatego, że są wszystkim tym, czego nie doświadczamy na co dzień: śniadaniem na mieście, niespotykanymi smakami, widokami zupełnie odbiegającymi od tych, które serwuje nam najbliższa okolica, ludźmi o odmiennym od naszego sposobie postrzegania świata. Dalekie podróże są super i gdybym tylko była w stanie, co miesiąc odwiedzałabym inny kraj, poznawała zwyczaje lokalsów, doznawała nowości. Mam jednak świadomość, że trawa po drugiej stronie rzeki jest zawsze bardziej zielona, a najlepiej tam, gdzie nas nie ma, dlatego w tym roku chciałabym też odwiedzić nieco bliższych mentalnie i terytorialnie miejsc, bo przecież Polska taka piękna! Biorąc pod uwagę ilość przejechanych kilometrów, wybór Lublina nie był może zbyt oczywisty, jednak to właśnie tam wybrałam się na ultra krótką wycieczkę, a teraz zabieram i Was.

Czytaj dalej „Lublin na weekend”