kochaj życie!, podróże małe i duże

Sama w podróży. Pierwszy wyjazd: Kordoba.

„Nie pytaj, dokąd jadę, czy na pewno na bilet mam,

siedzenie i czekanie to mój naturalny stan”

Elżbieta Mielczarek, Poczekalnia PKP

Kordoba. Moja pierwsza samotna podróż 

Kordobę w zasadzie można zobaczyć w jeden dzień. Można również spędzić tam tydzień i nie zwiedzić miasta w pełni, choć zabytków wcale nie ma tak wiele. Zaułków i zakamarków w malowniczych wąskich uliczkach za to po prostu nie sposób zliczyć. Jeden dzień czy tydzień? Samotnie czy z ekipą? W odpowiedzi padnie moje ulubione stwierdzenie: zależy. Od tego, jakimi typami podróżników, czy po prostu ludzi, jesteśmy. Zależy nam na złapaniu tzw. klimatu miasta czy zwiedzeniu wszystkich zabytków i przejściu muzeów jednego po drugim. Zależy czy zwiedzamy sami, czy ktoś nam towarzyszy, a jeśli tak: czy jest to jedna, dwie osoby, czy może większa grupa? W gronie przyjaciół można bawić się rewelacyjnie, ale dopiero wyjazd w pojedynkę, taki na własną rękę pozwala odkrywać siebie i zobaczyć czego my sami poszukujemy.

Tym razem, w Kordobie, pierwszy raz byłam sama na wyjeździe.

Czytaj dalej „Sama w podróży. Pierwszy wyjazd: Kordoba.”