Hiszpania: Malaga – miasto, w którym przez 325 dni w roku świeci słońce

Do Hiszpanii wybierałam się już wieki temu, jednak w jakimś dziwnym stereotypowym przeświadczeniu, że jest to drogi kraj, gdzie ludzie słabo mówią po angielsku, odkładałam wyjazd w nieskończoność. Zdążyłam wcześniej odwiedzić Grecję, Norwegię, Chorwację, Holandię, ba, nawet Sri Lankę. Dopiero, za sprawą mamy, która poszukiwała towarzyszki, dotarłam do Hiszpanii i uwierzcie mi, przepadłam! Na tyle mocno, że po 2 miesiącach wróciłam na Kanary, a niebawem po raz kolejny wyląduję w Andaluzji, by znów odwiedzić Malagę, zwiedzić następne miasta, złapać trochę słońca, ale przede wszystkim pooddychać klimatem niesamowicie radosnych ulic. Dlaczego zakochałam się w Hiszpanii? Zapraszam na subiektywny przewodnik miejsc, które skradły moje serce.

Jak zwiedzać i co można zobaczyć w Maladze?

Przede wszystkim rekomenduję zwiedzanie na własną rękę, w swoim tempie. Czasem szybciej, czasem wolniej, niekiedy pomijając słynne muzeum, jeśli sztuka nie jest dla Was jednym z priorytetowych zainteresowań. Poruszanie się po Maladze wynajętym samochodem czy komunikacją miejską w połączeniu z ponadnormatywnie długimi spacerami to naprawdę wspaniała opcja. Osobiście lubię zgubić się w uliczkach, eksplorować nowe miejsca, kręcić się trochę bez celu. Lubię poczuć klimat, wcielić się w skórę mieszkańców, spróbować ich codzienności. Zrobić zakupy tam, gdzie lokalsi. Wstąpić na kawę i churros do mikro kawiarni za rogiem, kupić lody w rożku i przewędrować z nimi malowniczymi uliczkami skręcając tylko w lewo, żeby było zabawniej. Lubię zajrzeć w podwórka, nacisnąć klamkę bramy przy okazji odkrywając niesamowite miejscówki. W Maladze większość ciekawych punktów zlokalizowana jest w obrębie centrum, zatem koniecznie załóżcie wygodne buty i w drogę!

Paseo del Parque

co zwiedzic w maladze paseo del parque

Obowiązkowym do zaliczenia punktem jest Paseo del Parque rozciągający się wzdłuż ulicy o tej samej nazwie. Bujna roślinność powala.  To rewelacyjne miejsce na poranne bieganko (przysięgam, że gdybym tam mieszkała, biegałabym codziennie!), popołudniowy relaks z książką czy nawet niby-piknik w jednym z zielonych zaułków. Plusk licznych fontann tylko dodaje uroku. Powiedzieć o Paseo del Parque, że to jeden z piękniejszych parków miejskich, w których byłam, to jakby nic nie powiedzieć! Fakt, jak na park dość wąski, jednak 200 gatunków roślin sprawia, że jest absolutnie wart odwiedzenia. Moim zdaniem, to perełka, której nie można ominąć. Z lotu ptaka wygląda równie ciekawie, więc jeśli nie macie drona, polecam kawkę w…

AC Hotel by Marriott

Calle Cortina del Muelle, 1, 29015 Málaga, Hiszpania

widok na paseo del parque z drogi na gibralfaro

Absolutnie nie musicie nocować w tym hotelu, ponieważ każdy może wjechać na otwarty taras znajdujący się na ostatnim piętrze, zamówić kawę, drinka lub na co tam reflektujecie i delektować się – przede wszystkim widokiem. Ciasto czekoladowe mają bardziej niż spoko, a panorama miasta z hotelowego tarasu jest boska! Widać Paseo del Parque, cały port i katedrę z przepięknej perspektywy. A ceny? Za obiad trochę wyższe niż w restauracjach bliżej tzw. gruntu, desery za bardzo zbliżone stawki, ale wrażenia: o niebo lepsze. Przy najbliższej wizycie wrócę tam na pewno!

marriott malaga

Katedra w Maladze Catedral de la Encarnación de Málaga (la Manquita)

Calle Molina Lario, 9, 29015 Málaga, Hiszpania

katedra w maladze

Historycznych detali przybliżać Wam nie będę, kto zainteresowany na pewno doczyta w przewodniku. Wrażenia estetyczne gwarantowane, zapewniam. Nawet największy ignorant architektury i sztuki doceni złożoność detali, dbałość o najmniejszy szczegół oraz rozmach z jakim zgodnie z ideą architekta Diego de Siloe wzniesiono budowlę. Co prawda katedra wymaga już lekkiej renowacji, jednak nie sposób odmówić wykonawcom kunsztu w połączeniu gotyku z barokiem. Budowano ją ponad 200 lat. Nie pozostaje nam nic innego jak podziwiać i zwiedzać. Wejście oraz kasa biletowa znajdują się od Calle Cister. Istnieje opcja wdrapania się na dach, jednak uważam, że o wiele ciekawszą opcją jest wybór tarasu widokowego we wspomnianym wcześniej hotelu Marriott, który znajduje się tuż obok katedry. W końcu z hotelu mamy widok właśnie na katedrę i umówmy się, jest on o wiele ciekawszy niż w odwrotnej opcji wyboru.

Playa de la Malagueta i Playa de la Caleta

malagueta ileduszazapragnie blog

Po słodkich degustacjach (bo zakładam, że wybraliście hotel i ciacho), można zrelaksować się na plaży albo przespacerować promenadą, która ciągnie się od portu daleko, daleko, hen. Podobno wakacyjnie ludzie dzielą się na lubiących góry lub morze. Ja nie umiem opowiedzieć się jednoznacznie, choć spacerując wzdłuż plaży, byłam zdecydowanie fanką opcji numer dwa. Szeroka, piaszczysta, z przylegającą wybitnie długą promenadą Playa de la Malagueta to początek rewelacyjnej trasy, na której spotkacie rowerzystów, rolkarzy, biegaczy i spacerowiczów niemal w każdym wieku. Pod względem ilości ludzi uprawiających sport, my, Polacy, jesteśmy daleko, daleko w tyle, więc spacer to zalecane minimum aktywności, ot co. Idąc od portu w kierunku zachodnim dotrzemy do Playa de la Caleta nie zauważając nawet kiedy jedna z piaszczystych plaż płynnie przejdzie w drugą. Wzdłuż wybrzeża oczywiście jest całe mnóstwo restauracji, ceny podobne jak w centrum, więc warto wybrać się na kolację z widokiem na szumiące morze i choć raz z tej perspektywy obejrzeć zachód słońca. Bo zachody są zawsze niesamowite. Zwłaszcza, kiedy w tle leci latynoska muzyka, a przystojny hiszpański kelner donosi Sangrię z owocami.

promenada wzdluz plazy malaga

Port i Muelle Uno

muelle uno

Poleżeć na wielkim chipsie można tylko tu! Deptak łączący Malaguetę i Paseo del Parque zawsze jest pełen ludzi, ale w tym jego urok. W porcie można podziwiać zarówno olbrzymie wycieczkowce, jak i maleńkie, luksusowe jachty. Chyba nawet nie chciałabym takiego mieć, ale popatrzeć miło. Jak niemal wszędzie, da się tam zjeść, zajrzeć do punktu informacji turystycznej, żeby zapytać o atrakcje planowane na czas naszego pobytu, odwiedzić wielkie akwarium (co przypuszczalnie dla dzieci może być świetną atrakcją, ale ja nie umiem w dzieci, to nie będę się wymądrzać). Można podziwiać sztukę w Centrum Pompidou albo po prostu, zwyczajnie łapać promienie słońca i uczyć się uśmiechu oraz radości życia od Hiszpanów, bo co jak co, ale tej umiejętności odmówić im nie sposób.

alcazaba widok na port

Centre Pompidou Malaga

Pasaje Doctor Carrillo Casaux, s/n, 29016 Málaga, Hiszpania

centre pompidou malaga ileduszazapragnie

W niedzielę po 16:00 wejście jest darmowe, więc jeśli zmęczy Was gorąco, warto dla odmiany otrzeć się o kulturę wyższą. Ciekawostką jest to, że muzeum w całości znajduje się pod ziemią, a punktem charakterystycznym pozwalającym je odnaleźć jest słynny kolorowy kubik.

Alcazaba

Calle Alcazabilla, 2, 29012 Málaga, Hiszpania

alcazaba

Wracając jednak do centrum… Pora odwiedzić średniowieczny pałac: Alcazabę. To najsłynniejszy zabytek Malagi, a ja wspominam o nim dopiero teraz? Staram się polecać to, co warte uwagi, a w przewodnikach nigdy nie znajdzie się na pierwszym miejscu. Alcazaba jest w każdym, to w końcu jeden z głównych obiektów turystycznych. W niedzielę po 14:00 do mauretańskiej twierdzy wejdziemy za darmo i uwierzcie mi, czasu spokojnie wystarczy, by obejść ją w całości. Jak to z byłymi siedzibami władców bywa, wzniesiona na wzgórzu daje rewelacyjny widok na panoramę miasta. Sam spacer po murach obronnych jest ciekawym doświadczeniem. To taki punkt, który będąc w Maladze, zaliczyć po prostu trzeba. A po skończonym zwiedzaniu warto udać się na posiłek u jej podnóży, ponieważ znajduje się tam knajpka, której nie możecie pominąć. Kto był w Maladze, ten wie: chodzi mi o El Pimpi.

malaga port

Castillo de Gibralfaro

Camino Gibralfaro, 11, 29016 Málaga, Hiszpania

gibralfaro

W temacie topowych zabytków nie może zabraknąć Castillo de Gibralfaro, zamku wzniesionego w XIV w. przez Jusufa I, muzułmańskiego władcę Grenady. Tu również wstęp jest darmowy w niedzielę po 14:00, ale koszt biletu wynosił jakieś 3€ (2018r.), więc nie ma co gnać na złamanie karku, opłacając wejściówkę na pewno nie zbiedniejemy. Dojście do zamku, z zaliczeniem punktów widokowych po drodze, robieniem zdjęć wiewiórkom i fantastycznej panoramie miasta zajmie ciut więcej czasu niż zwiedzanie Alcazaby, warto więc zarezerwować na ten obiekt ze 2-3 godziny. 131 m n.p.m. nie jest może oszałamiającą wysokością, jednak podobno przy dobrej widoczności można zobaczyć Gibraltar i góry Atlas. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, nas złapał lekki deszcz w mieście, gdzie przez 325 dni w roku świeci słońce.

gibralfaro widok na port

Plaza de Toros de la Malagueta – La Malagueta Bullring

Paseo Reding, 29016 Málaga, Hiszpania

plaza de toros

Atlasu nie zobaczyłam, jednak w drodze do Gibralfaro można było podziwiać kolejny obiekt: Plaza de Toros de la Malagueta: amfiteatr, na którym pierwszy występ miał miejsce w 1876 roku. Bilety wstępu na konkretne wydarzenia dobrze rezerwować z wyprzedzeniem.

Hammam Al Andalus – arabskie łaźnie w centrum Malagi

Plaza de los Mártires Ciriaco y Paula, 5, 29008 Málaga, Hiszpania; www.malaga.hammamalandalus.com

Miejscem, którego nie udało mi się odwiedzić, nad czym niemiłosiernie ubolewam jest Hammam Al Andalus. Do końca XV w. Malaga znajdowała się pod panowaniem arabskim, co odcisnęło swe piętno w architekturze miasta. Nic też dziwnego w tym, że po dziś dzień można korzystać z takich przybytków jak arabskie łaźnie. To jedno z miejsc, którego poprzednim razem nie zaliczyłam, ale wciąż plasuje się wysoko na mojej malagijskiej liście. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się doświadczyć przyjemności kąpieli w tamtejszych basenach. I że będę mogła polecić je z całego serduszka.

alcazaba malaga

Centro Flamenco Cultural – Jaleo Flamenco Show

Calle Cruz del Molinillo, 24, 29013 Málaga, Hiszpania

Ciekawym, choć dość drogim (ok. 50€) wydarzeniem jest pokaz flamenco. Od poniedziałku do piątku pokaz odbywa się o 13:30, w soboty o 14:00 i jeśli się spóźnicie, nie ma co liczyć na wejście.

Muzea w większości sobie odpuściłyśmy. W tydzień nie sposób zobaczyć wszystkiego, nie jestem również największą fanką tego typu zwiedzania. O wiele bardziej fascynuje mnie życie i ludzie w danym miejscu niż relikty przeszłości poukładane na podświetlonych półkach. Muzea to zawsze ciekawa opcja na niepogodę lub gratka dla totalnych fascynatów historii. Jest jednak jedno, które będąc w Maladze powinno się odwiedzić, ale jakoś nie zmieściło mi się w plan wycieczki, więc zostaje na następny raz.

Museo Picasso Malaga

muelle uno ileduszazapragnie blog.JPG

Słynny malarz kubista urodził się w Maladze. Przy Plaza de la Merced można zwiedzić dom artysty a w samym muzeum obejrzeć 285 prac z wszystkich okresów twórczości (a trzeba dodać, że portrety malował już jako 15 latek).  Wstęp 8€

Museo Automovistico de Malaga

automobile museo malaga

Cos dla fanow motoryzacji. Bardzo duzo obiektow nalezacych do znanych bardziej i mniej ludzi, ale tez ciekawostki, jak chociazby egzemplarz wysadzany krysztalkami.

museo automovistico de malaga

Ogród Botaniczny La Concepcion Jardin Botanico Historico

Camino del Jardín Botánico, 3, 29014 Málaga, Hiszpania, Wstęp 5,20€ tylko gotówką

botaniczny malaga

Ostatnim miejscem, które typuję, jako warte uwagi, jest położony nieco na obrzeżach (choć nadal z dobrym dojazdem komunikacją miejską) Ogród Botaniczny z ciekawą kolekcją rozmaitych roślin: w tym moich ukochanych kaktusów. Choć jeśli naprawdę jaracie się kaktusami, poczekajcie na relację z Wysp Kanaryjskich. To dopiero były gagatki! Na Instagramie w wyróżnionych stories zapisałam relację, więc jeśli jesteście ciekawi, odsyłam właśnie TAM.

malaga ogrod botaniczny

Gdzie zjeść?

Wspominałam już kiedyś, że ćwiczę, żeby móc jeść pyszne rzeczy, prawda? Mało tego: kierunki podróży wybieram również pod kątem kulinarnym. Idąc tym tropem do Hiszpanii pojechałam zdecydowanie zbyt późno, bo tamtejsza kuchnia zawładnęła moim podniebieniem. Jeden, jedyny wpis, jaki pojawił się na blogu bezpośrednio po powrocie dotyczy właśnie kuchni – polecam zerknąć: Gastro turystyka, co zjeść w Hiszpanii? 

A w samej Maladze na pewno warto odwiedzić:

El Pimpi, Calle Granada, 62, 29015 Málaga: na wino z beczki i lokalną szynkę! No chyba, że nie jecie mięsa, wtedy podwójne wino.

Taberna El Piyayo, Calle Granada, 36, 29015 Málaga, talerz owoców morza + wino: zestaw dla 2 osób za mniej niż 30€

Tejeringos Caffe, Calle Méndez Núñez, 6, 29008 Málaga: tu koniecznie na kawę lub czekoladę i churros!

Dlaczego warto odwiedzić Malagę?

malaga centrum

Tanie i bezpośrednie loty z kilku miast w Polsce, pogoda niemal cały rok, dużo atrakcji turystycznych skupionych dość blisko siebie, pyszne jedzenie i pozytywni, uśmiechnięci ludzie. A dodatkowo: jakby kto chciał zakręcić bioderkiem i poszurać nóżką – zdecydowanie jest gdzie, a Hiszpanie potrafią się bawić. Przy okazji można przywieźć super przyprawy, ale o tym co kupuję w podróży jako pamiątki jeszcze kiedyś opowiem.

malaga port 2 miniaturka

Tymczasem mam nadzieję, że miło spędziliście czas, a Malaga wylądowała na podróżniczej liście. A jeśli byliście, koniecznie podzielcie się wspomnieniami! Czekam na Wasze komentarze!

 

Bo wszystko to magią jest i iluzją, i zdarza się raz na milion. 

Pozdrawiam, A.

 

 

 

3 myśli w temacie “Hiszpania: Malaga – miasto, w którym przez 325 dni w roku świeci słońce”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s