Co zjeść w Hiszpanii?

Wyjazdy to dla mnie poznawanie historii, kultury danego miejsca, obserwowanie ludzi, ale – albo może: przede wszystkim – możliwość doświadczenia nowych smaków i spróbowania potraw, których nigdy wcześniej nie jadłam lub skonfrontowanie wersji, jaką znam z restauracji z oryginałem serwowanym lokalnie. Na blogu nie chcę powielać treści dostępnych w przewodnikach, nie będę serwować Wam historii miejsc, które z łatwością znajdziecie na Wikipedii, dlatego relację z wypadu do Hiszpanii rozpoczynam od przeglądu smaków. Oto potrawy, których koniecznie musicie spróbować, jeśli kiedykolwiek nogi poniosą Was do tego słonecznego kraju.

Churros

Tradycyjny hiszpański wypiek, coś w stylu wąskiego pączka bez nadzienia, serwowany z cukrem, kakao lub czekoladą. Początkowo myślałam, że jest to ciasto drożdżowe (taka właśnie ze mnie kucharka, że rozpoznać nie potrafię). Churros okazało się być smażonym na głębokim oleju ciastem parzonym. Na moją zgubę – pysznym. Gdyby nie zdrowy rozsądek, mogłabym jeść je codziennie na śniadanie. Ten przysmak jest też śmiesznie tani – zamawiany na sztuki, jeden zwykle kosztuje ok. 0,5€. Bardzo dobre i sporych rozmiarów churros serwuje Tejeringo’s Coffee.

churros

Tacos

Tacos to rewelacyjna opcja, by spróbować wielu smaków nie napychając przy tym przesadnie żołądka. Idealna opcja, by podzielić posiłek na 2 lub większą liczbę osób. Małe przystawki w niektórych knajpkach podawano, jako dodatek do zamówionego napoju, co było bardzo miłym akcentem, a w większości przyulicznych restauracji, można było zamówić je oddzielnie: komponując zestaw samodzielnie lub zdając się na propozycję lokalu. Koszt 1 taco wahał się w granicach 1-4€ w zależności od lokalizacji restauracji.

tacos

Paella

Bazą paelli jest ryż z dodatkiem szafranu (który swoją drogą warto przywieźć z Hiszpanii – przyprawy są świetną pamiątką z rozmaitych zakątków świata!). Dodatki to już fantazja kucharza: owoce morza, drób, mięso, warzywa lub miks wszystkich wymienionych składników. Co zaskakujące – połączenie kurczaka z owocami morza smakowało naprawdę dobrze i choć na co dzień staram się unikać mięsa, z przyjemnością spróbowałam tej kombinacji. Wg mojego podniebienia paella idealnie łączy się z sałatką ze świeżych warzyw – i tak też ją zamawiałam. Samą paellę można zamówić w granicach 4-15€ (w zależności od wielkości porcji i lokalu).

paella

Owoce morza

Dla każdego amatora owoców morza pobyt w którymkolwiek z południowych krajów, to istne niebo w gębie! Nie inaczej było tym razem, a że jestem wielką miłośniczką wszelakich krewetek, kalmarów, ośmiorniczek, ryb – i tym razem nie mogłam sobie ich odmówić. Było pysznie! Talerz morskich przysmaków serwowany z butelką białego wina to koszt 19,90€ w Taberna el Piyayo.

co zjesc w hiszpanii

Lokalne szynki

Hiszpania słynie z dojrzewających wędlin, zatem grzechem byłoby nie skosztować tego specjału. Taka szyneczka często serwowana bywa jako jeden ze wspomnianych już tacos,  w wielu lokalach istnieje również możliwość zamówienia deski wędlin, co dla koneserów jest nie lada gratką.

szynka hiszpania

Wino

Nie sposób odwiedzić słonecznej Malagi i nie spróbować wyrobów hiszpańskich winnic. Punktem obowiązkowym jest wizyta w lokalu, gdzie trunki serwowane są prosto z beczki. Może to być słynne na całą Malagę El Pimpi, w którym bywały znane gwiazdy filmowe i znane postaci polityki lub położony nieco na uboczu Antigua Casa de Guardia.

el pimpi

Koneserom słodkich trunków bardzo polecam Moscatel. Warto oczywiście spróbować Malagi, a jeśli preferujecie wino białe, zdecydowanie dobrym wyborem będzie wytrawne Finca feroes. W wielu barach i nadmorskich tawernach serwowany jest również interesujący drink: Tinto de verano, nazywany czasem letnim winem – jest to mieszanka wina, toniku oraz cytryny i lodu. Fantastycznie orzeźwia, a alkohol w ogóle nie jest w nim wyczuwalny. Klasyczna Sangria, nawet ta z kartonu, z lodem i owocami też smakuje bardzo dobrze.

gdzie zjeść w hiszpanii

Suszone owoce

Na przyulicznych stoiskach można kupić dosłownie wszystko. Szale, ubrania, torebki i buty, ale także jedzenie: prażone migdały z solą lub karmelem, orzechy nerkowców, rozmaite przyprawy, aromatyczne herbaty i kandyzowane owoce, które można dowolnie mieszać i jeśli przyjdzie nam na to ochota, skosztować wszystkich smaków.

co kupić w hiszpanii

Chipsy

W wielu lokalach do piwa (cana) podawane jest pudełeczko chipsów. Jeśli nam zasmakują istnieje opcja kupienia całego rożka i delektowania się podczas spaceru ulicami miasta. Niezbyt zdrowa, choć wciągająca przekąska…

tacos hiszpania

Cytrusy

Jak każdy kraj południowej Europy, Hiszpania słynie z cytrusów. Te jednak dojrzewają dopiero na przełomie lutego, a wszystkie serwowane w okresie jesiennym świeżo wyciskane soki przyrządzane są ze sprowadzonych z Afryki owoców.

kiedy dojrzewają cytrusy

Kawa

Przy pysznym winie szybko można stracić rachubę czasu, więc jeśli wieczorne degustacje nieco się przeciągną – rano idealnym ratunkiem jest kawa, a tę w Hiszpanii serwują naprawdę rewelacyjną: gorącą i aromatyczną.

potrawy hiszpania

wino hiszpania

To już wszystkie smaki, w tydzień nie zdążyłam spróbować więcej. Jak głosi stare porzekadło: przez żołądek do serca. Południowa Hiszpania zdecydowanie mnie urzekła i z całą pewnością wrócę tam nie raz, choćby na ultra krótki, weekendowy wypad, by odetchnąć morskim powietrzem, nacieszyć się słońcem oraz zjeść tacos, paellę i churros.

Byliście, a może bywacie w Hiszpanii? Lubicie tamtejszą kuchnię?

Jaki kraj najbardziej urzekł Was swoją kuchnią? 

Koniecznie podzielcie się w komentarzach! Nie ukrywam, że szukam inspiracji na kolejny wyjazd, więc chętnie dowiem się, co polecacie.

 

„Bo wszystko to magią jest i iluzją i zdarza się raz na milion.”

Pozdrawiam, A.

 

12 myśli w temacie “Co zjeść w Hiszpanii?”

  1. Nie byłam w Hiszpanii. Zobaczyłam szynkę za 48 EURO i pomyślałam, że wyroby mojego brata byłyby tam idealną konkurencją. Bez konserwantów, z ekologicznie żywionych świń 🙂

    Polubienie

  2. Uwielbiam hiszpańską tortillę, patatas bravas i wszelkiego rodzaju tapas w bezmięsnej wersji. No i oczywiście sangrię, której w tym roku mogłam popróbować w różnych wariantach. Z kolei mój mąż bardzo lubi hiszpańskie szynki, a córka churros, więc w Hiszpanii każdy z nas znajduje coś dla siebie 🙂

    Polubienie

  3. Do Hiszpanii wybieramy się z mężem już w przyszłym roku i już nie mogę się doczekać. Jeśli zaś chodzi o kuchnię, to ja jestem zafascynowana kuchnią włoską i grecką – to zdecydowanie moje klimaty.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s