O miłości. Krótko.

Krótkie formy o miłości.

Podjęłam decyzję i ostatecznie chcę podzielić się z Wami tym, co rodzi się we mnie regularnie, ale do tej pory lądowało na dnie szuflady, potocznie nazywanej twardym dyskiem. Mówię o miłości. Lubię składać o niej zdania, kreślić metafory, przeżywać i przeżuwać po raz setny stan, który trwa nieraz mniej niż parę chwil. I nie chcę silić się na więcej, niż płynie z dna serca. Być może w którymś z tekstów odnajdziecie siebie? Życzę sobie tego, jak niczego innego. Chciałabym obudzić w Was odwagę, by nie bać się czuć więcej, mocniej, intensywniej. Być tu i teraz. Żyć.

Zrozumieć miłość, oto mój cel. Bądźcie, proszę wyrozumiali, bo gdy kocham, czuję, że naprawdę żyję.