kochaj życie!

Czy przytulanie jest ważniejsze niż jej orgazm?

Jest tylko jeden powód, dla którego my, ludzie, wywracamy całe swoje życie do góry nogami. Przeprowadzamy się, jesteśmy skłonni porzucić dobrze płatną pracę, rezygnujemy z wygód, wyzbywamy się nałogów, zmieniamy zachowanie. Ten powód to źródło radości i dla wielu: główny cel istnienia. Wiecie już, co autorka ma na myśli?

Czasami dwie osoby spotykają się przypadkiem i okazuje się, że czekały na siebie całe życie, a to, co do tej pory wydawało się ważne, nabiera mniejszego znaczenia. Innym razem wszystko niby „klika”, aż pewnego dnia oboje dochodzą do wniosku, że przestało i między ludźmi, którzy spędzili razem kilka(naście) ładnych lat po prostu nie ma już fal. Są obok jakby z przyzwyczajenia, mogą nawet tak trwać i trwać. Żyć bez miłości? Może i się da, ale dlaczego mielibyśmy to robić?

Mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus?

ile dusza zapragnie blog

Homo sapiens to gatunek totalnie fascynujący. Działamy pod wpływem impulsów, potrafimy wyciszyć zdawałoby się podstawowe funkcje życiowe, wywrócić wszystko do góry nogami, kierujemy się czymś, czego nie da się zmaterializować, a jednak jest najsilniejszą motywacją, przyczyną cierpień lub wręcz przeciwnie: szczęściem w najczystszej postaci. Emocjami interesowałam się od zawsze, jednak ostatnio szczególnie wciągnęły mnie nauki rozkładające miłość na czynniki pierwsze. Badania, obserwacje, statystyki, psychologia i chemia. Pochłaniam wywody ludzi, którzy na analizowaniu tego najważniejszego uczucia spędzili całe życie. Obserwuję, przyglądam się bardzo uważnie, analizuję i po cichu wyciągam wnioski, by nie popełnić dwa razy tych samych błędów (co generalnie polecam, jako sposób na życie). Sama niejedno już przerobiłam, dlatego tym bardziej interesują mnie motywy: co pcha nas, ludzi, do określonych zachowań? Dlaczego podejmujemy takie, a nie inne decyzje? Czy kobiety i mężczyźni naprawdę inaczej postrzegają świat? Czy czujemy tak samo?

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że w ogóle męskość jest czym innym niż kobiecość. Z badań nad mózgiem wiemy o coraz większej liczbie różnic między płciami, i trzeba to uwzględnić we wzajemnych relacjach. Np. prosta sprawa, która wielu paniom się nie podoba i staje się pretekstem do awantur. Otóż jeśli mężczyzna patrzy na kobietę, to od pierwszej chwili jest ona dla niego obiektem erotycznym. W kilka milisekund wie, czy chciałby się z nią przespać, czy nie. To dotyczy każdego, podkreślam – każdego mężczyzny. Tak po prostu reaguje męski mózg i nie da się tego zmienić.

Lew Starowicz, O mężczyźnie

Już na poziomie mózgowym można powiedzieć, że u panów seks jest bardziej anatomiczny i tkwi w strukturach podkorowych, czyli jest zakodowany i niezależny od innych czynników. U pań natomiast ogromną rolę grają czynniki społeczne, psychiczne, uczuciowe. I w tym tkwi największa różnica.

Lew Starowicz, O mężczyźnie

Nasz mózg został ewolucyjnie uformowany przez miliony lat, a kultura to dopiero pianka na naszych osobowościach.

Lew Starowicz, O mężczyźnie

Upraszczając nasze mózgi: kobiecy i męski działają odmiennie, poniekąd z uwagi na zupełnie inne proporcje poszczególnych hormonów, którymi są regularnie bombardowane. Te same czynności mogą wywoływać zupełnie inne reakcje. Gdyby u kobiet występowały tak wysokie progi chociażby testosteronu, z pewnością zachowałybyśmy się bardziej walecznie, agresywnie i stanowczo. Jeśli u panów farmakologicznie zmniejszyć poziom tego hormonu, ich zachowanie stanie się totalnie odmienne: złagodnieją, będą wykazywać inne zachowania i poszukiwać spokojniejszych aktywności. Co zatem z miłością? Czy  można kontrolować ją w podobnym stopniu?

W poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące pytania, wujek Google zawsze do usług: ale kiedy poprosimy, by pokazał nam wzór na miłość, ten podeśle… oksytocynę rozpisaną na atomy, ot, jak poniżej. Dla naszego mózgu wszelkie emocje to chemia. Hormony warunkują odczucia i reakcje. To, co poeci nazwali motylami w brzuchu, jest po prostu zalewającymi nas neuropeptydami: oksytocyną, serotoniną, endorfiną, dopaminą. Taka mieszanka potrafi dać niezły odlot i choć badacze coraz więcej potrafią w temacie powiedzieć, wciąż nie odkryto uniwersalnej metody na podtrzymanie miłości, nie wynaleziono również pigułki na zakochanie, dlatego, gdy uczucie już się pojawi i zależy nam, by przetrwało, koniecznie trzeba je pielęgnować. Niczym najdelikatniejszy kwiat, bo nic nie jest dane na zawsze.

wzór na miłość oksytocyna

Seks czy przytulanie?

Nie odkryję Ameryki stwierdzając, że seks jest ważny dla miłosnych relacji. Damsko – męskich, damsko – damskich, męsko – męskich – konkretny miks akurat kompletnie nie ma znaczenia. Namiętność, intymność i zaangażowane to trzy składowe związku, których potrzeba niezależnie od konfiguracji płciowych. Połączenie tych aspektów daje szansę na stworzenie czegoś trwałego i szczęśliwego. Gwarancji na 100% powodzenia nie mamy nigdy. Można jednak zwiększyć swoje szanse na sukces, dzięki temu, że różne aktywności powodują produkcję określonych hormonów. A nad tym, co w życiu robimy mamy akurat spore panowanie. Zatem ogólna recepta brzmi całkiem prosto, prawda?

Z badań wynika, że jeśli para, która razem mieszka i sypia, przez dwa – trzy tygodnie nie ma seksu, w ich mózgach słabnie biochemia odpowiedzialna za pożądanie i podniecenie. Utrwala się między nimi intymny dystans, przestaje im się chcieć. Po tych kilku tygodniach coraz trudniej jest na nowo rozniecać pożądanie.

Lew Starowicz, O kobiecie

Sześć procent kobiet potrzebuje seksu codziennie, kilka procent raz na wiele tygodni, a pomiędzy tymi skrajnościami jest cała rzesza kobiet, które potrzebują seksu raz na dwa tygodnie, raz na dziesięć dni, raz na tydzień. 

Lew Starowicz, O kobiecie

Kobieta nie musi za każdym razem szczytować, potrafi czerpać satysfakcję z kontaktu niezakończonego orgazmem.

Lew Starowicz, O kobiecie

Każdy mniej więcej zna własny temperament. Wiemy czy i jak bardzo lubimy być aktywni we wszelkich sferach życia. Mężczyźni z reguły – z uwagi na dalece wyższy niż u kobiet poziom testosteronu, wykazują wyższe zainteresowanie sferą seksualną, choć i u pań o ponadprzeciętnym poziomie tego hormonu można zauważyć wzmożone potrzeby. Jednak kluczowymi hormonami odpowiadającymi za damskie pożądanie są: estrogen, progesteron, hormony tarczycy (T3 i T4, z którymi cywilizacyjnie mamy coraz większe problemy), dopamina, oksytocyna i endorfiny. Estrogen, który swoją drogą podczas karmienia piersią spada do minimalnego poziomu, steruje reakcjami seksualnymi. Progesteron, niezbędny do owulacji sprawia, że libido spada, dlatego kobiety przyjmujące pigułki antykoncepcyjne oparte na tym hormonie, często odczuwają spadek popędu seksualnego. Oksytocyna, zwana potocznie hormonem miłości lub przywiązania, produkowana jest podczas orgazmu, przytulania i ssania piersi to kluczowy neuroprzekaźnik. Na koniec mamy jeszcze endorfiny, tzw. hormony szczęścia: dają nam zadowolenie z siebie i dobre samopoczucie, tłumią odczuwanie bólu. Zakochanie zawsze wiąże się z wysokim poziomem endorfin, a udane współżycie potrafi podwoić ich poziom w organizmie. Dopamina reguluje ogólne działanie układu nerwowego i to dzięki niej mamy ochotę na seks, odczuwamy przyjemność i euforię.

Produkcję wielu hormonów można wywołać w całkiem nieskomplikowany sposób: bliskość wystarczy, by wprawić mechanizmy w ruch. Z tego wynika, że dla budowania relacji przytulanie jest ważniejsze niż orgazm. Jej, jego, obojga. Jak to możliwe? Bliskość powoduje wyzwalanie oksytocyny, dzięki której buduje się przywiązanie do partnera (na tej samej zasadzie produkowane są hormony podczas karmienia piersią – oksytocyna ma za zadanie wytworzyć przywiązanie matki do bezbronnego niemowlęcia). Przytulanie powoduje również wyrzut endorfin, dzięki którym czujemy się szczęśliwi. Dla wyzwolenia tych drugich można uprawiać sport albo zjeść trochę czekolady, jednak z oksytocyną nie ma tak łatwo, a to ona jest kluczowa dla pogłębienia relacji oraz stworzenia poczucia bliskości między partnerami. W tej perspektywie Always kiss me good night nabiera o wiele głębszego sensu.

Seks z kolei (niezależnie od finału) uruchamia produkcję dopaminy, dzięki której czujemy się pełni życia i energii. Najlepsze jest zatem połączenie seksu z przytulaniem. Orgazm to bonus, kluczowa jest bliskość pomiędzy partnerami. Tak pielęgnowana głęboka więź daje szansę na przezwyciężenie wielu przeciwności, które jak wiadomo, prędzej czy później wystąpią niezależnie od zgrania partnerów w codziennym życiu.

Mężczyźni czują potrzebę seksu i dążą do tego.  U kobiet ta potrzeba najczęściej rozbudza się pod wpływem osoby. U panów jest to proces linearny: najpierw pożądanie, później podniecenie, następnie podniecenie narasta do orgazmu. A u kobiet jest koło: proces może zostać uruchomiony w każdym momencie. Ona może mieć fascynujący seks bez orgazmu, może być, np. usatysfakcjonowana tym, że była pożądana lub że usatysfakcjonowała partnera.

Lew Starowicz, O mężczyźnie

Jak dbać o związek?

Chciałoby się zapytać: czy w takim razie wystarczy poprzytulać się kilka razy dziennie i sprawa załatwiona? Relacje międzyludzkie to bardzo złożony temat. Decyzja o wspólnym życiu oznacza wspieranie się w działaniu, aktywne słuchanie drugiej osoby, rozumienie i szanowanie jej punktu widzenia. Oczywistym jest, że nie zawsze będziemy się zgadzać, dlatego sztuka kompromisu i umiejętność rozmowy są kluczowe. Ale poza tym…

Człowiek od najbliższej osoby musi dostać pozytywne wzmocnienia co najmniej kilka razy dziennie. Badania mówią, że jeśli związek ma być udany, to na jedną krytyczną uwagę musi być pięć pochwał.

Lew Starowicz, O mężczyźnie

Minimum raz w tygodniu kobieta do życia potrzebuje też dostać od mężczyzny bodziec – aktywność, którą lubi. Zakupy, kino, kawiarnia, spacer, przyjęcie towarzyskie. Coś, na co będzie mogła się przygotować i co sprawi jej frajdę.

Lew Starowicz, O kobiecie

Powyższe stwierdzenie brzmi niewyobrażalnie stereotypowo i w pierwszym momencie bardzo chciałam się z tym nie zgodzić, zaprzeczyć, przytoczyć dziesiątki argumentów potwierdzających, że wcale nie jest to prawa. Realia jednak pokazują, że my, kobiety, zaczęłyśmy przejmować męskie role. Chcemy za wszelką cenę udowodnić, nie tyle, że jesteśmy równie wartościowe, co mężczyźni, ale wręcz, że jesteśmy lepsze niezależnie od dziedziny życia. W pracy, na siłowni, w domu. W tzw. męskich zawodach. Bierzemy na siebie wiele obowiązków. I w zasadzie zawsze „dowozimy”. Tylko… czy w ostatecznym rozrachunku, to aby na pewno dobrze robi relacjom? Czy nie kastrujemy mentalnie naszych mężczyzn ogarniając lepiej tematy, które od pokoleń traktowane były jako męskie? Jesteśmy inne, różne, co nie czyni nas gorszymi ani lepszymi. Owszem, jestem jak najbardziej za tym, byśmy wszystkie były silne, niezależne, wyemancypowane, ale nie odbierajmy mężczyznom ich męskości. Nawet najbardziej samodzielna i niezależna kobieta potrzebuje od czasu do czasu poczuć się zaopiekowana.

I najważniejsze: adoruj bez względu na wiek. Ona potrzebuje wyrazów miłości nawet sześćdziesiąt lat po ślubie. Kobieta do końca życia chce się podobać i trzeba jej to okazywać: spojrzeniem, słowem, pocałunkiem, kwiatami. Partnerka chce też czuć, że mężczyzna ceni w niej coś więcej niż ciało. Widzi w niej człowieka. Niestety niektórzy panowie zaczynają rozumieć to późno. Albo wcale.

Lew Starowicz, O kobiecie

Panowie nie są przez swoje partnerki chwaleni, nie są przez nie dowartościowani. Po latach wspólnego przebywania są głównie krytykowani. To duży błąd kobiet.

Lew Starowicz, O mężczyźnie

Profesor Starowicz w swoich publikacjach i wywiadach podkreśla rolę seksu, czułości, bliskości jako jedne z istotniejszych rzeczy budujących relację. Jakie inne stanowisko miałby przyjąć seksuolog? Jednak po głębszym zastanowieniu, trudno się z nim nie zgodzić. Seks jest więziotwórczy, potrafi naprawić wiele sytuacji dnia codziennego, daje partnerom poczucie bycia dla siebie kimś wyjątkowym, specjalnym, jedynym w swoim rodzaju. Bliskość wyzwala ogrom hormonów, które w ostatecznym rozrachunku regulują poziom zadowolenia z życia.

Brak seksu to jednak z najgorszych rzeczy, jaka może się przytrafić. Nie chodzi tylko o brak zaspokojenia, bo przecież można się masturbować. W miłości w gruncie rzeczy nie chodzi o zaspokojenie seksualne. Seks ma charakter więziotwórczy. Zawiera się w nim zjednoczenie, bliskość, czułość. Jeśli para nie uprawa seksu dłużej niż 14 dni, to pojawia się niepokojący dystans ciała, a to zazwyczaj bardzo szybko pociąga za sobą dystans w emocjach. Bardzo niebezpieczna sprawa. W wersji optymistycznej: związek przechodzi wtedy na poziom przyjaźni. Można tak żyć, ale to już nie jest miłość.

Lew Starowicz, O miłości

I z tym podsumowaniem dzisiaj Was zostawię.

 

Czy przytulanie jest ważniejsze niż jej orgazm? Dajcie koniecznie znać, jakie jest Wasze zdanie.

 

Bo wszystko to magią jest i iluzją, i zdarza się raz na milion.

A.

 

 

 

 

6 myśli w temacie “Czy przytulanie jest ważniejsze niż jej orgazm?”

  1. Dawno nie czytalam tak wciagajacego artykulu. Zarowno cytaty bardzo ciekaee jak i twoje rozmyslania z ktorymi sie zgadzam. Bardzo daje to wszystko do myslenia. Z checia siegne po ta ksiazke i wroca na twoj blog bo bardzo wartosciowe tresci.

    Polubienie

  2. Nie wiem, dlaczego przytulanie kontra orgazm 🙂

    Przytulamy się nie tylko do mężczyzny. Przytulamy się do dzieci, rodziców, przyjaciół, pupili (psy,koty).

    Przytulanie ponad wszystko !

    Polubienie

  3. Bardzo ciekawy artykuł ❤

    Uważam, że bardzo ważne jest to co mówi Lew Starowicz o adorowaniu kobiety – to niezwykle ważne i warto o tym pamiętać 😉 Natomiast kwestia krytyki mężczyzn przez ich kobietę – to chyba najgorsza możliwa "inwestycja" w związek, w jaki może wpaść kobieta.

    Przytulanie, przytulanie, przytulanie ❤ 🙂 ale seks też jest ważny 😉

    Polubienie

Odpowiedz na Aneta Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s