bajki dla grzesznych dzieci, podróże małe i duże, wygodne życie

Podróże po świecie i w głąb siebie. Dobre emocje. Pozytywne myślenie.

Żyjemy szybko, ale czy przez to bardziej? Czasem dobrze przystanąć, zrobić dla siebie coś, co poprawi jakość dotychczasowego życia. Ten blog jest właśnie o tym – o małych i większych rzeczach, które sprawiają, że codzienność staje się lepsza. O otoczeniu – jak je kształtować, by wpływało na nas pozytywnie. O miłości, bo to uczucie nadaje światu najpiękniejsze kolory. I wreszcie o relacjach – jak żyć w zgodzie z ludźmi, lecz przede wszystkim, z sobą.

 

Zostaw, proszę swój ślad w postaci komentarza, dla twórców internetowych to naprawdę ma znaczenie. 

Bo wszystko to magią jest i iluzją, i zdarza się raz na milion

Uncategorized

Hakuna matata, czyli podsumowanie tygodnia: 2/2019.

10… 9… 8… 7… 6… 5… 4…

3… 2… 1…

Dopiero co życzyliśmy sobie Szczęśliwego Nowego Roku, a już drugi tydzień stycznia za nami. Czas zasuwa nieubłaganie. Chciałabym choć raz za nim nadążyć i przestać dziwić się, kiedy mimo regularnego wklepywania kremideł wszelakich, w lustrze widzę co rusz to nowe zmarszczki. Ale nie o tym, a o minionym tygodniu będzie dzisiaj słów kilka: początki roku bez zakupów, 5 godzin u lekarza, edukacja, kilka dobrych nutek i dlaczego nie lecę do Dubaju.

Nie zawaliłam żadnych postanowień, bo przechytrzyłam system i ich w tym roku nie mam! A jak Wam minął drugi tydzień stycznia?

Czytaj dalej „Hakuna matata, czyli podsumowanie tygodnia: 2/2019.”

wygodne życie

Kobieta Niezależna – moje lekcje po szkoleniu Kamili Rowińskiej

Doskonalenia siebie nigdy dość, a kto się nie uczy, ten nie stoi w miejscu, ale cofa się, ponieważ świat nieustannie pędzi do przodu. Z takiego założenia wychodzę od zawsze, dlatego też regularnie czytam książki z szeroko pojętego samorozwoju. Mimo że już kilka razy słyszałam dość ironiczne określenie „wieczna studentka”, edukacji nie zakończyłam na poziomie pracy magisterskiej, a dodatkowo wyszukuję warsztaty oraz szkolenia, na których mogę poszerzyć swoją wiedzę i kompetencje.

Ludzie, najogólniej rzecz ujmując, dzielą się na takich, dla których coachingowe spotkania to jeden wielki, psychologiczny bełkot i są na nie totalnie o(d)porni oraz tych, do których trafiają wszelkie motywacyjne treści. Zdecydowanie odnajduję się w tej drugiej grupie, dlatego też na początku roku, kiedy powalona bakcylem grypy leżałam w łóżku na zwolnieniu lekarskim z głową zanurzoną w internetach i natrafiłam na okazyjną cenę szkolenia Kamili Rowińskiej Kobieta Niezależna we Wrocławiu, nie zastanawiałam się długo, stwierdziłam, że muszę na nim być. Czytaj dalej „Kobieta Niezależna – moje lekcje po szkoleniu Kamili Rowińskiej”

przeczytane, zrecenzowane, wygodne życie

Atrakcyjna: czyli jaka? Obsesja piękna – dziwny wymysł czy przekleństwo naszych czasów?

Atrakcyjna. Czyli jaka?

Słowo atrakcyjność już samo w sobie zawiera element uwagi. Przy pierwszym spotkaniu, choć w zasadzie – przy każdym zetknięciu z innym człowiekiem oceniamy go, czy tego chcemy, czy nie. Jedni ludzie nam się podobają, innych uważamy za całkowicie nieatrakcyjnych, już po paru sekundach potrafimy dokonać oceny i trzeba niezwykłego wysiłku, by ten mechanizm w sobie wyłączyć, by patrzeć na człowieka nie dokonując w głowie wartościowania. Czy rzeczywiście da się to zrobić? Czy nasza natura pozwala patrzeć na innych jak na neutralne twory? Czy można wychować dziecko, które nie będzie oceniać ludzi przez pryzmat ich wyglądu?

Czytaj dalej „Atrakcyjna: czyli jaka? Obsesja piękna – dziwny wymysł czy przekleństwo naszych czasów?”

wygodne życie

Minimalizm czy optymalizacja?

Kupiłam dziś pierścionek. Nie dlatego, że potrzebowałam (bo: czy w ogóle do życia można potrzebować pierścionka?), ale po prostu chciałam. Zobaczyłam go już jakiś czas temu, ale powstrzymałam sroczą naturę, wpisałam na listę chciejstw, gdzie odczekał grubo ponad 2 tygodnie, jednak, jako, że ani o nim nie zapomniałam, ani ochota na posiadanie tego małego przedmiotu absolutnie mi nie przeszła – kupiłam. Mam i cieszę oczy. Oczywiście, posiadam co najmniej kilka innych pierścionków, które mogę i z przyjemnością noszę. Uzupełnianie nieskomplikowanych codziennych zestawów prawdziwą biżuterią daje mi poczucie bycia dobrze ubraną. Przez moment po zakupie czułam się usatysfakcjonowana, zadowolona. Potrzeba posiadania została zaspokojona. Chwilę później przyszła wpojona przez minimalizm refleksja, że to kolejna rzecz, a przecież chciałam ograniczyć ich ilość. I już prawie doszły do głosu wyrzuty sumienia, gdy w głowie odezwał się ten drugi głos.

Czytaj dalej „Minimalizm czy optymalizacja?”

wygodne życie

Jak zredukować stres? Szybkie techniki relaksacyjne.

Są takie dni, kiedy nic nie idzie tak, jak sobie to zaplanowałam. Znacie to, prawda? W drodze do pracy dopadł mnie deszcz, samochód oblał wodą z kałuży, mleko w kawie się zważyło, w ciągu dnia nawarstwiały się skomplikowane sytuacje, do tego nijak nie szło dość do porozumienia z drugą osobą. W relacjach międzyludzkich najważniejszym ładunkiem są emocje i kiedy one nie grają, ciężko być zadowolonym, nawet jeśli jesteśmy „technicznie” skuteczni. Najchętniej w tego typu momentach teleportowałabym się na bezludną wyspę, by przeczekać gorszy czas. Takiej możliwości jednak zupełnie nie mam, więc dziś (jak i wiele razy w życiu) musiałam pozbyć się wewnętrznych napięć inaczej. Życie z ludźmi bywa trudne, niekiedy stresogenne, ale najważniejsze to umieć sobie radzić z sytuacjami, które wyprowadzają nas z równowagi. O tym dziś słów kilka.

Czytaj dalej „Jak zredukować stres? Szybkie techniki relaksacyjne.”

przeczytane, zrecenzowane, wygodne życie

„Zaufanie czyli waluta przyszłości” – jak znaleźć swoje: Dlaczego?

Książkę Michała Szafrańskiego „Zaufanie czyli waluta przyszłości. Moja droga od zera do 7 milionów z bloga” kupiłam w przedsprzedaży, ponieważ po lekturze „Finansowego Ninjy” i bloga jakoszczedzacpieniadze oraz regularnym słuchaniu podastów, byłam więcej niż pewna, że będzie to pozycja merytoryczna i niezwykle inspirująca. Nie pomyliłam się! Mimo objętości 430 stron, przeczytałam niemal w jeden dzień, zwyczajnie przyssałam się do niej niczym żądna krwi pijawka i wróciłam do życia dopiero, gdy źrenice zatrzymały się na ostatniej kropce. Dlaczego z opinią i poleceniem, (bo nie ukrywam, że będę tę książkę gorąco polecać), przychodzę dopiero teraz?

Czytaj dalej „„Zaufanie czyli waluta przyszłości” – jak znaleźć swoje: Dlaczego?”

wygodne życie

Zawsze mam się w co ubrać. Jak kompletować garderobę?

Jak każda kobieta miałam w życiu wiele sytuacji, kiedy stawałam przed szafą, wyciągałam niemal połowę zawartości a i tak nie miałam się w co ubrać. Bluzka nie pasowała do sweterka, ten do spódnicy, a na koniec do całości nie mogłam dopasować odpowiednich butów, choć miałam ich dziesiątki par. Przed samym wyjściem przebierałam się pięćdziesiąty raz, by ostatecznie spóźniona, niezadowolona z własnego stroju, czując się raczej przebrana, niż ubrana wybiec na spotkanie.

Znasz to uczucie? W takim razie dalsza część jest dla Ciebie.

Czytaj dalej „Zawsze mam się w co ubrać. Jak kompletować garderobę?”

wygodne życie

Sztuka czekania. Odraczanie gratyfikacji.

Bakcyla konsumpcjonizmu połknąć bardzo łatwo, gorzej później go zwrócić.

Dzisiejszy wpis jest dla wszystkich, których wciągnął w styl życia „tu i teraz”, idea „zasługujesz na to, co najlepsze” oraz kultura szybkich gratyfikacji. Napisałam go dla Was, ale poniekąd i dla samej siebie, ponieważ stosunkowo dużo czasu zajęło mi zrozumienie, że wszystko, co w życiu wartościowe, ma swoją cenę.

Czytaj dalej „Sztuka czekania. Odraczanie gratyfikacji.”

podróże małe i duże

Polska na weekend: Moszna. Pałac czy zamek?

Podobno jak czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można. Idąc tym tropem wywnioskowałam, że mój tymczasowy zakaz wysiłku nie obejmuje chodzenia, spacerować więc mogę do woli, czyli też wolno mi zwiedzać miejsca, do których nie trzeba się wspinać (góry odpadają) i można dotrzeć samochodem (chwilowo wszelkie loty zawieszone). Dokładając do tego niekoniecznie matematycznego równania warunek umiarkowanego przebywania na słońcu wyszło, że mogę zwiedzać zamki i pałace! A na Śląsku mamy ich całkiem sporo! Tym razem padło więc na bajkowy obiekt oddalony o 125km od Wrocławia w kierunku Opola, położony w niewielkiej miejscowości Moszna – trochę jak z Cambridge, trochę od Disneya. Byliście? Pięknie jest!

Czytaj dalej „Polska na weekend: Moszna. Pałac czy zamek?”

podróże małe i duże

Najpiękniejsze plaże świata. Subiektywny przegląd miejsc, które chcę zobaczyć.

Chwilowo utknęłam. Z przyczyn najogólniej ujmując zdrowotnych zmuszona jestem w najbliższym czasie siedzieć w jednym miejscu i maksymalnie ograniczać wysiłek, co jest mi niezwykle nie na rękę, bo nawet wycieczki rowerowe są poza moim zasięgiem. A za oknem piękne słońce, przed nami drugi już w tym roku długi weekend (jeśli sprytnie dysponujecie urlopem), który można by spędzić aktywnie i ciekawie! Ach, jeszcze to sobie odbiję! A tymczasem, pozostaje mi pojeździć palcem po mapie, dlatego zabieram Was na subiektywny przegląd najpiękniejszych plaż świata.

Czytaj dalej „Najpiękniejsze plaże świata. Subiektywny przegląd miejsc, które chcę zobaczyć.”